Trzy lata temu odbył się pierwszy Polski Kongres Górniczy

Gdy przed trzema laty najznamienitsze autorytety polskiego środowiska górniczego zasiadły w Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, nikt nie podejrzewał, że to spotkanie przejdzie do historii. Obrady, nazwane przez organizatorów kongresem, miały być jedynie rozgrzewką przed XXI Światowym Kongresem Górniczym, który miał się tam odbyć rok później.
Jednak już podczas inauguracji obrad, z ust prof. Antoniego Tajdusia, rektora Akademii Górniczo-Hutniczej i zarazem przewodniczącego Komitetu Honorowego Kongresu, padła propozycja, aby spotkanie uczynić cyklicznym. Prof. Tajduś przekonywał, że środowiska górnicze – zarówno te zajmujące się pracą naukową, jak i te skupione na praktyce – powinny się skonsolidować dla wzmocnienia pozycji i polepszenia wizerunku branży.
W toku prac nad deklaracją programową ustalono, że spotkania polskich środowisk, odbywające się pod hasłem Polskiego Kongresu Górniczego, organizowane będą raz na trzy lata. Założono również, że organizacja obrad przypadać będzie kolejno jednemu z trzech ośrodków naukowych, w których reprezentowane są dyscypliny górnicze: Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, Politechnice Śląskiej w Gliwicach i Politechnice Wrocławskiej.
Krakowski kongres z 2007 roku zakończył się przyjęciem deklaracji programowej. Wśród najważniejszych założeń tego dokumentu znajdują się postulaty weryfikacji bazy zasobowej polskiego górnictwa, co miało być punktem wyjścia do opracowania polityki energetycznej państwa. Podkreślono, że górnictwo odgrywa znaczącą rolę w polskiej gospodarce, dając zatrudnienie dla ponad 200 tys. osób i pełni funkcję gwaranta bezpieczeństwa energetycznego Polski. Zwrócono uwagę na fakt, że rozwijająca się gospodarka zwiększa zapotrzebowanie kraju na energię, a polski rynek energii będzie rósł szybciej, niż europejski. W tej sytuacji wzmocnienie pozycji węgla jako podstawowego źródła energii w Polsce staje się koniecznością. Musi to jednak nastąpić poprzez wzrost efektywności jego wykorzystania, wdrożenie zaawansowanych, wysokosprawnych i niskoemisyjnych technologii jego przetwarzania, w istotny sposób ograniczających negatywne wpływy paliwa węglowego na środowisko. Za istotne uznano działania w zakresie zagospodarowania nowych złóż, ale także nowych regulacji prawnych w ramach rekultywacji terenów i likwidacji kopalń oraz ochrony złóż możliwych do zagospodarowania w przyszłości.
Co dał branży I Polski Kongres Górniczy z 2007 roku? Na pewno poczucie jedności. Także dlatego, że górniczy naukowcy i praktycy zwarli szyki, dotknięci brakiem zainteresowania ze strony rządzących, którzy, oprócz okolicznościowych adresów, nie zdobyli się na jakikolwiek gest empatii. Także media nie były dla Polskiego Kongresu Górniczego specjalnie łaskawe. Poza branżową „Trybuną Górniczą” i rodzącym się właśnie portalem górniczym nettg.pl, o krakowskich obradach pisano niewiele.
Kongres pokazał także, że górnictwo potrafi uporać się z organizacją ogromnej, prestiżowej imprezy. To doświadczenie przydało się w rok później, podczas prac przy XXI Światowym Kongresie Górniczym.
Co zapadnie w pamięć środowiska po II Polskim Kongresie Górniczym – będziemy wiedzieli już za kilkanaście dni. W bieżącym roku Kongres obradować będzie w dwóch ośrodkach: na Politechnice Śląskiej (jako Kongres Górnictwa Podziemnego) i krakowskiej AGH (Kongres Górnictwa Odkrywkowego), a to dlatego, że górnicza debata zbiegła się w czasie z IX Krajowym Zjazdem Górnictwa Odkrywkowego. W maju br. w Zakopanem obradował Kongres Górnictwa Otworowego.

06-09-2010 14:22

Partnerzy: